Producent Okien PCV

Darmowa reklama

Portal Głosu Szczecińskiego

Śmierć na przystanku
40-letni mężczyzna umarł wczoraj w centrum Szczecina. Według świadków żyłby, gdyby nie zawiódł system ratunkowy numer 112.

Policja poszukuje
Policja poszukuje świadków dramatu na przystanku. Według jednej z wersji mężczyzna przewrócił się przechodząc przez barierkę. Według kolejnej, mógł zostać śmiertelnie pobity. (Marcin Bielecki)
PRZECZYTAJ WIĘCEJ
Pogotowie nie wchodzi
24-04-2007
Wałcz > Umarł na komendzie policji
21-04-2007
Tajemnicza śmierć kobiety
5-08-2006
Utopił się wśród ratowników
28-07-2006

- Byłam przy nim dwadzieścia minut. Osobiście dzwoniłam po pomoc. Wcześniej robiły to inne osoby. Gdy odjeżdżałam do pracy pogotowia nie było - opowiada pani Małgorzata.

Mamy relacje dwóch świadków, którzy potwierdzają, że pomoc przyjechała za późno. Ok. pół godziny po pierwszym wezwaniu.
reklama

* 112 ma ratować życie
Zasada jest prosta. Pod telefonem 112 dyżurują przedstawiciele policji, straży pożarnej i pogotowia. Powinni pracować w jednym pomieszczeniu, aby błyskawicznie przekazywać sobie informacje. Tyle teoria. W praktyce nie jest tak różowo. W Szczecińskim CPR nie ma dyspozytora pogotowia ratunkowego. Dyrekcja placówki twierdzi, że nie ma pieniędzy na zatrudnienie pracownika. Policjant, który otrzymuje zgłoszenie na 112 musi wykonać telefon do pogotowia. W ten sposób uciekają cenne sekundy, a czasem minuty.
Na głowie miał krew

Na przystanku tramwajowym przy al. Wyzwolenia mężczyzna leżał od ok. godz. 7 rano. Miał zakrwawioną twarz. Ubrany był na sportowo, ale schludnie. Przed godz. 8 przyszła pani Małgorzata. Czekała na tramwaj do pracy. Zauważyła dwie kobiety, pochylały się nad mężczyzną.

- Leżał blisko barierki oddzielającej chodnik od jezdni. Kobiety poprosiły mnie, abym zadzwoniła po pomoc, bo one już to zrobiły, ale karetki nadal nie ma - opowiada.

- Gdy ułożyliśmy go na boku zauważyliśmy, że ma zakrwawioną twarz. Oczy mu uciekały pod powieki. Nie wyczułam tętna. Mężczyzna był ciągle ciepły - dodaje kolejny świadek.

997 zajęty

Pani Małgorzata kilkakrotnie wzywała pomoc. Dzwoniła z komórki. Najpierw pod nr 997, a potem alarmowy 112. Była godz. 7.50.

- Do policji nie mogłam się dodzwonić. Zgłosiłam sprawę pod 112. Powiedziałam, co się dzieje. Dzwoniłam tam jeszcze raz pytając kiedy przyjadą.

Karetka po policji

Patrol policji przyjeżdża 20 minut później. Jest godz. 8.10. Policjantka, która bada puls mężczyźnie orientuje się, że jest z nim bardzo źle. Policjanci dwukrotnie dzwonią do dyspozytora na nr 112. Proszą, aby pogonił pogotowie. Jest godz. 8.15. Pani Małgorzata wsiada do tramwaju, bo musi jechać do pracy. Pogotowia ciągle nie ma.

- Przyjechaliśmy o godz. 8.16 - zapewnia Monika Bąk z pogotowia w Szczecinie.
Od tej chwili relacje policji i pogotowia różnią się.

Co mówi policja

Świadkowie twierdzą, że dzwonili pod nr 112 już przed godziną 7.50. Policja zapewnia, że nie ma takiego zgłoszenia.

- Pierwsze było o godz. 7.50. Dzwonił mężczyzna z samochodu informując, że na chodniku leży człowiek. Nie powiedział nic więcej. Dlatego nie uznane zostało to za nagłe - tłumaczy podkom. Katarzyna Legan ze szczecińskiej policji.

Według niej sytuacja zmieniła się o godz. 7.52.
- Zadzwoniła kobieta podając więcej szczegółów. Dyspozytor przekazuje informacje patrolom i dziesięć sekund później zawiadomił pogotowie - wyjaśnia.

Wersja pogotowia

Pogotowie twierdzi jednak, że informacje od policji dostało dopiero o godz. 7.58. Co więc się działo w ciągu tych kilku minut? Nie wiadomo.

- Dyspozytor za każdym razem powiadamia pogotowie. Tu nie może być mowy o zwłoce - zapewnia Katarzyna Legan.

- Zgłoszenie dostaliśmy dwie minuty przed siódmą - utrzymuje Monika Bąk.

Przyznaje jednak, że pogotowie jechało za długo. Zgodnie z przepisami karetka ma kwadrans, aby dojechać do chorego w mieście. Nawet jeśli przyjąć, że zgłoszenie było o 7.58. to dojazd zajął aż 18 minut.
- To dużo, ale powodem był ruch na drodze - tłumaczy Monika Bąk.

Dziś ma być sekcja zwłok mężczyzny. Ma ustalić co było przyczyną zgonu.

Mariusz Parkitny
Napisz do autora.
Zobacz wizytówkę autora.
Portal Głosu Szczecińskiego
http://gs24.pl

Wpis znajduje się w podkategorii: Prasa



Wpisy z frazą: Portal Głosu Szczecińskiego